1

Ukraińskie smakołyki part.1: Tejstujemy Koniak

szabo1       Jak co roku, pojawiły się blisko siebie listopadowe święta, więc nadarzyła się okazja aby ponownie zawitać w rodzinne strony, a z Ustrzyk Dolnych do Ukraińskich sąsiadów dzieli mnie około 8 km. Prostą rzeczą jest to, że gdy okazja na tani i dobry alkohol się pojawia, zawsze mówię zdecydowane RACZEJ CHYBA TAK!

 

Jeśli chodzi o mój gust, to można stwierdzić, że jest zmienny. Lubie wypić alkohol w każdej postaci, jednak jeśli chodzi o to, co wleję w domu do szkła pod wieczór, pojawiają się schodki. Odwykłem od wchłaniania piwa litrami, taniego wińska (prawie) nigdy nie chlałem, łycha z colą też się nudzi… Aż tu nagle wpadły w ręce mocne wyroby winne, w tym różnego rodzaju ukraińskie koniaki. Jako, że Ukraińcy są poza zasięgiem UE, wszystkie brandy to koniaki, a koniaki to też koniaki.

Wybór padł na koniak 5-gwiazdkowy* marki SHABO. Powiem szczerze, że próbowałem nie tylko ich koniaki, ale także wina. Śmiało można polecić. O ich winach powiem więcej w innym wpisie.

 

Oczywiście nie łatwo jest trafić na dobry produkt wśród sklepów ukraińskich. Tak samo jak wykonano badania w tanich sieciach supermarketów wśród produktów winnych. Okazało się, że biedronka oferuje swoim klientów najlepsze wina w kategorii „stosunek jakości do ceny”, z jednym problemem, że nie wiadomo które. Posiadają oni wiele rodzajów wina, od słodkich po wytrawne, z różnych regionów i z przeróżnymi nutami smakowymi. Rotacja jest dosyć szybka, więc można nie trafić na te najsmaczniejsze…

Wracając do tematu, panie sklepowe na Ukrainie są znakomitymi sprzedawcami i wcisną nam wszystko na co spojrzymy. Wszystko jest najlepsze, aby brać i płacić. Ceny są bardzo znośne, bo wódkę dostaniemy już od 10zł za 0,5l, wino ok. 10zł/0,7l, koniaki nawet od 25zł-45zł /0,5l. Cena pozwala na testowanie nowych produktów, nie szkoda zaryzykować tej dyszki na wódkę, byle by się po niej nie ściemniało 😀 więc uwaga na podróbki.

Próbowałem już kilka ukraińskich koniaków, w przedziale 20-30zł szału nie ma, ale są niezłe w stosunku do ceny. Jeśli chodzi o Shabo, jestem całkiem zasmakowany w ich produktach i mogę polecić. Testowany przeze mnie i znajomych 5-gwiazdkowy koniak, nie był z najwyższej półki. Z pośród kilku chłopa, tylko jeden się krzywił, więc nie jest źle. Według producenta produkowano go z białych winogron, w beczkach dojrzewał przez około 5 lat. Możemy dostrzec lekki aromat kwiatów jaśminu, w smaku czekolada i wanilia.

Odrobinę surowy w smaku, delikatna, ale odczuwalna słodycz. Rozgrzewający, długi finisz.

 

Absolutnym faworytem jest koniak SHABO V.S.O.P.*

Trudniej go złapać w przygranicznych sklepach. Warto dopłacić około 10zł więcej, aby go spróbować. Jak się okazało, nie tylko ja mam przyjemne wspomnienia z tym winiakiem.

 

Chociaż chęć spotkania ze znajomymi ukrywana jest zawsze pod stwierdzeniem ‚ dawaj na wódkę’, lubię chillowe wieczory, gdzie oprócz rozmów, sączy się alkohol, a w tle unosi się dym z sziszy. Tym razem zmiksowaliśmy wszystko. Do szkła (które nie do końca było odpowiednie, nie miało to dla nas znaczenia) z naszym koniakiem, ktoś wpuścił dym z sziszy. Zaczęliśmy się bawić naszym alkoholem poprzez wędzenie go słodkim zapachem dymu.

????      ????

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jest to mały zalążek tego, jak można wpłynąć na smak. Nasze testy były amatorskie, jednak coś nie coś mogliśmy odczuć.

Coraz częściej spotykane są urządzenia do wędzenia nie tylko potraw ale i drinków. Pracując w Lorelei miałem okazję pracować na urządzeniu smoking gun, dzięki któremu można bardzo intensywnie uwędzić swój koktajl, piwo, whiskey. Ale jest to temat na inny wpis, który się pojawi w przyszłości 😉

 

 

 

 

*Aby mieć pewność, czy nasz zakup będzie odpowiadał naszym oczekiwaniom, sprawdzajcie etykietę, na której jest wiele informacji dotyczących smaku, a na pewno długości leżakowania. I tak mamy:

  • V.S. (Very Special) lub *** – destylaty leżakujące w dębowych beczkach co najmniej dwa lata
  • V.S.O.P. (Very Superior Old Pale) lub Reserve – oznacza co najmniej cztery lata leżakowania
  • X.O. (Extra Old), Vieille Reserve lub Napoleon destylaty co najmniej sześcioletnie (Napoleon przynajmniej czteroletni).
  • Vintage – tzw. rocznikowe, gdzie rok opisany na butelce oznacza rok zabeczkowania najmłodszego destylatu.
  • Hors d’Age – „wiekowe” destylaty tak stare, że nie sposób określić ich wieku, lecz przeważnie przynajmniej 10-letnie.

 

Tejstuj,

baw się! 🙂

Tasty

Profesjonalny barman na wesele. Doświadczenie koktajlowe gwarantuje pyszne doznania smakowe w płynnej postaci. Atrakcyjna oferta dopasowana do potrzeb organizatorów. Napisz tastypolewa@gmail.com :)

One Comment

  1. no ladnie ladnie chce sie zyc i jeszcze do drinka dobra muza … jaka kolego preferujesz muzyczke do degustowania swoich niepowtarzalnych stworow wyobrazni rodem z Hollywood? Bo jak zyc to wypijamy , a jak wypijamy to sie bawimy i jak sie bawimy tez wypijamy ale zawsze w umiarze. Czy na tym ciekawych miejscu beda rowniez smaki plynace od naszych innych sasiadow Slowacja , Białoruś czy Rosja? Jestem strona na TAK – mam cie na oku.. hehe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *