2

Między wódką… a świętami +Ukraińskie smakołyki

KorcaJeszcze niedawno sączyłem albańskie piwka podziwiając zachód słońca nad morzem Adriatyckim. Wrzesień w Albanśkiej Sarandzie, to już schyłek sezonu turystycznego, co nas mocno dziwiło, bo przez cały czas temperatura w cieniu wahała się pomiędzy 24-28° C. Niesamowity klimat, piękne widoki, przesolona woda, a przede wszystkim pyszne jedzenie i niesamowicie miło klepiąca Albańska Raki. Jest to ich regionalny bimber, który można dostać praktycznie w każdym lokalu z jedzeniem i alkoholem. Niestety nie o tym chciałem dzisiaj napisać. Na pewno wróce do tematu Albani i wszystkiego, czego tam doświadczyłem, poświęcę temu większy wpis.

 

 

Dziś, wyszło słońce od ponad tygodnia, postanowiłem zapełnić krótkim wpisem, tą ciszę. Mógłbym cyklicznie dodawać nowe przepisy na koktajle i inne nowinki, jednak zawsze chciałem prowadzić bloga, który naśladuje moje kroki w życiu.

W tym momencie dosyć szybko i intensywnie pędzę przez kolejne dni, tygodnie, miesiące. Cały czas pracuje jako barman w koktajlbarze na całkiem dobrym poziomie, w samym centrum, co pozwala na obsługę nie tylko stałych gości, ale także wiele nowych twarzy. Ostatni okres był bardzo ciężki, ogromna rotacja pracowników na barze i sali. Jest to coś, czego najbardziej nie lubię, oprócz tego, że na nowo trzeba szkolić świeżaków, uczyć obowiązujących standardów i myśleć każdego dnia, czy wszystko pójdzie dobrze. To na domiar złego, mocno przyzwyczajam się do tych ludzi, znajomych, przyjaciół i cierpię z powodu każdego zwolnienia. Nie każdy jednak nadaje się do pracy w tak szybkim tempie i czasem kilkunasto godzinnych zmianach pracy. No cóż, szkoła życia.

 

Przez okres wakacyjny dodatkowo sprawdzałem się w organizowaniu kompleksowej obsługi barmańskiej na weselach oraz innych imprezach okolicznościowych. Jestem do tego stworzony 🙂 Każdy natępny event był przemyślany i zakończony lepiej, sprawniej, pyszniej. Idę w dobrym kierunku, szkoda, że promocja przebiega dosyć wolno, a kolejny sezon weselny startuje dopiero za kilka miesięcy.

Cieszę się jednak, że Barman na Weselu, to atrakcja coraz częściej uważana za najlepszą. Pełne zadowolenie gości, spędzanie czasu przy sączeniu pysznych koktajli oraz rozmów w kręgu najbliższej rodziny. Jest to klimat, który cieszy także moje oko. Dzięki temu, w każdym zakątku Polski, szerzy się kultura spożywania napoi wysokoprocentowych. Czysta wódka zastępowana jest smacznymi propozycjami od barmanów, dzięki temu cały czas organizm nawadniamy i wzbogacamy w witaminy z egzotycznych owoców. Barman na weselu staje się tak samo ważny jak zespół muzyczny, chociaż jeszcze jest za mało doceniana wartość tego fachu, ale już niedługo 🙂

Winter is coming! Tak więc tworzymy na chmielnej nową kartę koktajli. Będzie kilka propozycji autorskich, nasz skład barmański uruchomił ćwierćkulę mózgową odpowiadającą za kreatywność i zmysł smaku, tak więc możecie oczekiwać, że dla każdego znajdzie się coś pysznego.

Barman na wesele, tasty polewa

Tasty polewa cały czas, więc możesz śledzić także mój fp, na którym zdecydowanie częściej się pojawiam TASTY POLEWA NA FB

Lub jeśli chcesz mnie wynająć odezwij się na tastypolewa@gmail.com

 

Między świętami nadarzyła się okazja by zajrzeć w rodzinne Bieszczady. Oprócz pięknych widoków, mamy blisko granicę z Ukrainą.

Korzystny kurs złotówki, pozwala na bardzo udane zakupy. Ukrainę kojarzę z tanim paliwem, bo cena ON dalej jest poniżej 4zł, pyszne słodycze oraz udane różnosmakowe keczupy, sosy do mięs oraz przed wszystkim TANIE ALKOHOLE.

W moim sercu zały czas marka SHABO. Przepyszne półsłodkie wino czerwone jest niezwykle aromatyczne i delikatne w smaku, a koszt tego rarytasu to ok 8zł. Koniaki /brandy są dosyć mocne w smaku, ale znalazłem też ciekawą alternatywę DESNA (Десна). Cieżko to nazwać wyszą półką, ale staram się brać jedne z droższych artykułów. Dalej jest to koszt około 20-25zł za półlitrową brandy.

Piwo rzadko pije, jeśli już, to pojedyńcze sztuki. Dlatego staram się wybierać różne rodzaje, na spróbowanie. Ice lime smakuje dokładnie jak nasze polskie shandy lub nawet lepiej! Dodatkowo piwka z posmakiem czekolady oraz żurawiny, co ciekawe mają one około 8% alkoholu. Ceny piw unoszą się w granicach 2-3zł. Warto je spróbować, bo w Polsce tego typu smakowe piwa możemy dostać raczej w granicach 4-7zł za wymyślne smaki.

Jeśli chodzi o wódki, to chciałem spróbować wódki Nemiroff’a cytrynowego. Czy ma coś wspólnego z naszymi cytrynówkami? Mniej niż więcej. Nadal jest to mocny alkohol, w którym smak cytryny jest raczej dodatkiem do wódki, niż dominującym smakiem.

Podsumowując. Polecam próbować nowych ciekawych smaków, możemy trafić na swój ulubiony smak.

????

 

????

 

????

 

????

 

????

Tasty

Profesjonalny barman na wesele. Doświadczenie koktajlowe gwarantuje pyszne doznania smakowe w płynnej postaci. Atrakcyjna oferta dopasowana do potrzeb organizatorów. Napisz tastypolewa@gmail.com :)

2 Comments

  1. Witam, osobiście lubuje się w ukraińskich trunkach wszelkiej maści. Kilka razy miałem przyjemność gościć na ukraińskich imprezach i kosztować specjałów lokalnego rynku alkoholowego. Niestety Ukraińscy barmani jeszcze nie dorastają standardem, kreatywnością i finezją naszym – ale kto wie. Może to kwestia czasu. Pozdrawiam serdecznie i zdrowie % 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *